Rasistowska pielęgniarka uderzyła i upokorzyła ciężarną czarnoskórą kobietę, a następnie wezwała policję, aby ją aresztować. Piętnaście minut później przyjechał jej mąż — i wszystko się zmieniło…

factripple.com
Społeczności seniorów, które mogą odpowiadać Twojemu stylowi życia
Dowiedz się więcej

W ciągu kilku minut wbiegli dwaj strażnicy szpitalni. Alicia, która jest dostępna, a łzy spływają po twarzy, ale Debra już rozmawiała przez telefon, dzwoniąc na usta. „Ta kobieta mnie odprowadzaa!” – skłamał.

Kiedy funkcjonariusze przyjechali, Alicia trzęsła się niekontrolowanie. mówi, ale nie słuchali. Widząc białą pielęgniarkę w fartuchu i płaczącą czarnoskórą kobietę, uznali, że historia jest prosta.

„Proszę się” – powiedział chłodno jeden z głównych. „Jest pani aresztowana”.

Kolana Alicji o mało się nie ugięły. „Nic niepodważalne!” – krzyknęła.
Ale kajdanki zatrzasnęły się na jej nadgarstkach. Inni pacjenci na korytarzach obserwowali w milczeniu – reprodukcja z reprodukcją, inni nagrywanie telefonami.

Debra jest dostępna z każdym z nich, ze skrzyżowanymi drogami, gdy Alicia była wyprowadzana.

A gdy Alicia odpada na pochodzenie radiowozu, a po jej wyjściu łzy, szeptała w kółko na samo pytanie:
„Dlaczego nikt mi nie pomaga?”

Piętnaście minut później szklane drzwi mieszkalne są z siłą, która odprowadzaa wszystkich w holu. Derrick Carter wpadł do środka, blady na twarz, z płonącymi furią. Zadzwonił do niego znajomy Alicji, który był stosowany w poczekalni, drżącym wyjaśnieniem: „Aresztowali ją. To nie w przestrzeganiu”.

„Gdzie jest moją żoną?” – pytanie Derrick przy odbiorze. „Jestem w siódmym następstwie ciąży – co zrobiliście?”
Strażnik zamknięty, zatrzymany. „Proszę pana, proszę, zatrzymaj się. „Napaść?” – głos Derricka się załamał. „Moja żona jednej osoby przez nie doznaną krzywdę”.

 

Gdy się kłócił, młoda pielęgniarka – Emily Lawson – nerwowo podeszła. „Proszę pana… Świeciłem, co się stało” – wyszeptała. „Lek pielęgniarka uderza. To nie była wina pańska”.

Derrick zacisnął dłonie. „Gdzie?”
„Pokój 204”.

Ruszył korytarzem z telefonem w dłoni, już nagrywając. W pokoju Debra spokojnie opowiadała swoją historię dwóm policjantom – aż wszedł Derrick.

„Zanim pójdziesz dalej”, powiedział cicho, „może chciałbyś to zobaczyć”.

Uniósł telefon i odtworzył nagranie przesłane mu chwilę wcześniej przez świadka – pacjenta siedzącego po drugiej stronie korytarza, który nagrał wszystko przez otwarte drzwi. Nagranie było krystalicznie czyste: szyderczy uśmieszek Debry, policzek, płacz Alicii i fałszywe oskarżenie, które nastąpiło po tym.

Policjanci zamilkli.
„Proszę pani” – powiedział powoli jeden z nich – „czy to pani jest na nagraniu?”
Twarz Debry zbladła. „Ona… ona mnie sprowokowała!” – wyjąkała.
„Proszę położyć ręce tam, gdzie będziemy je widzieć” – powiedział beznamiętnie funkcjonariusz.

Gdy odwrócili się, by wyprowadzić Debrę, Alicia została wprowadzona z powrotem do środka – wciąż skuta kajdankami, wciąż drżąca. W chwili, gdy zobaczyła Derricka, jej opanowanie się załamało.
„Powiedzieli, że ją zaatakowałam” – wyszeptała.
„Jesteś już wolna” – powiedział Derrick drżącym głosem.

Policjanci mamrotali przeprosiny i zdejmowali kajdanki.

Tego wieczoru nagranie stało się viralem. Hashtag JusticeForAlicia zalał media społecznościowe. Dział PR szpitala gorączkowo reagował. Wieczorem Debra Collins została zawieszona , a reporterzy byli już przed bramą szpitala.

Ale Derrick nie był zadowolony z zawieszenia. Spojrzał w kamery i powiedział wyraźnie: „To nie chodzi tylko o moją żonę. To dotyczy każdej kobiety, która była maltretowana i uciszana”.

Następnego ranka wszystkie większe serwisy informacyjne opublikowały artykuł:
„Ciężarna czarnoskóra kobieta zaatakowana przez pielęgniarkę — nagranie ujawnia szokujące uprzedzenia w szpitalu w Atlancie”.

Centrum Medyczne St. Mary’s zorganizowało konferencję prasową. Dyrektor szpitala stanął przed ścianą błyskających kamer i powiedział: „Jesteśmy głęboko zasmuceni tym, co spotkało panią Carter. Pielęgniarka odpowiedzialna za tę sytuację została zwolniona i wszczynamy wewnętrzne dochodzenie”.

Przeprosiny, choć publiczne, wydawały się puste. Derrick i Alicia postanowili podjąć kroki prawne. Z pomocą prawniczki ds. praw obywatelskich Lydii Monroe , złożyli pozew przeciwko Debrze Collins i szpitalowi za napaść, bezprawne aresztowanie i cierpienie psychiczne .

Proces przyciągnął uwagę całego kraju. Na sali sądowej Alicia siedziała cicho obok męża, gdy nagranie było odtwarzane ponownie. Odgłos uderzenia rozbrzmiał w sali sądowej, a powietrze wypełniły westchnienia. Debra siedziała bez ruchu, a jej kłamstwa rozpadały się pod ciężarem niezaprzeczalnej prawdy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *